Za nami dwa dni pełnego słońca w malowniczej Szczawnicy.
Wycieczkę rozpoczęliśmy od spływu Dunajca na przystani flisackiej w Sromowcach Wyżnych – Kątach.
Spływ po Dunajcu to świetny sposób na zapoznanie się z największymi atrakcjami Pienińskiego Parku Narodowego. Wyruszając z przystani flisaków zobaczyliśmy m.in. Marcelową Górę, która jest wyłączona ze zwiedzania i nie prowadzi na nią żaden szlak turystyczny. Przepłynęliśmy jednym z dwóch oddzielnych koryt Dunajca, tworzących pośrodku dwukilometrową wyspę i zobaczyliśmy Góry Aksamitki, w których miał się ukrywać legendarny Janosik.
Następnie nurt rzeki poprowadził nas obok Czerwonego Klasztoru i zobaczyliśmy perłę Pienin, czyli Trzy Korony. Tutaj właśnie zaczyna się Przełom, na który składa się 7 pętli i wspaniałe, ciągnące się wzdłuż monumentalne wzniesienia wapienne, których wysokość sięga nawet 300 metrów. Widok ten zapiera dech w piersiach, trzeba jednak zobaczyć to na własne oczy, aby zrozumieć, jak niezwykle to wszystko się prezentuje.
Nurt rzeki z reguły jest spokojny, jedynie miejscami przyspiesza swój bieg, aby znowu zwolnić. Specjalne tratwy złożone z pięciu czółen gwarantują pełne bezpieczeństwo zarówno w czasie spokojnego, jak i bardziej emocjonującego rejsu, kiedy nurt zwiększa swoją prędkość.
Spływ Przełomem Dunajca to przygoda, której warto doświadczyć.
Po przepłynięciu 18 km i spędzeniu 2,5 godz. w tratwie wyruszyliśmy na spacer Szczawnicką promenadą nad Grajcarkiem. Promenada to atrakcja turystyczna jedyna w swoim rodzaju. Jest najdłuższą promenadą spacerową w Polsce, ciągnie się przez jeden z najbardziej malowniczych zakątków naszego kraju, a przy tym jest doskonale zagospodarowana pięknie ozdobiona i oświetlona. Długość promenady to około 1800 m. Znajdują się na niej liczne elementy małej architektury. Są tu ławeczki, na których można odpocząć, donice z kwiatami oraz drzewkami, tarasy widokowe, stylowe mostki łączące obydwa brzegi Grajcarka oraz ciekawe oświetlenie.
Kolejną atrakcją była kolej liniowa na Palenicę. Palenica to niewysoki szczyt wznoszący się na wysokość 722 m. n.p.m. górujący nad pienińskim kurortem wypoczynkowym: Szczawnicą. Palenica jest chętnie odwiedzany przez turystów z uwagi na prowadzące tam dość łatwe szlaki turystyczne oraz możliwość wjechania na szczyt górską kolejką linową.
Wielką furorę na Palenicy robi też saneczkowa zjeżdżalnia grawitacyjna, z której skorzystały nie tylko dzieci, ale też dorośli. Serpentynową trasę zjeżdżalni pokonuje się na specjalnych wózkach, które rozwijają prędkość aż do 23 km/h.
Na zakończenie wycieczki udaliśmy się na plac Dietla.
Plac Dietla jest zakończeniem ul. Zdrojowej i jednocześnie centrum uzdrowiska, co najmniej od lat 60. XX w. Warto zwiedzić go podczas wizyty w Szczawnicy i poznać historię okolicznych budynków.
Następnie udaliśmy się do Pijalni Wód Mineralnych znajdującym się we wschodniej części Placu Dietla w stylowym „Domu nad zdrojami”, wybudowanym przez Józefa Stefana Szalaya w 1863 roku.
Czas spędziliśmy bardzo aktywnie i wyjątkowo.


















